niedziela, 23 czerwca 2013
[Praca]Kłopot ze zmianą strefy czasowej
Moi znajomi uwielbiają dalekie podróże. Niemal co roku planują wyjazdy w najdalsze zakątki świata. Ze mną jednak jest całkowicie inaczej. Nierzadko muszę być na wielu sympozjach lub delegacjach, które wymagają ode mnie istotnie dalekich podróży. Od początku była to moja wymarzona praca, a awans sprawił mi naprawdę mnóstwo radości. W końcu poczułam się doceniona. Obecnie mogę spojrzeć jednak na to z innej perspektywy czasu i rzeczywiście tęsknie za mniej emocjonującym trybem życia. Najwięcej kłopotu sprawiał mi bodaj tzw. jet lag. Dużo się przez niego wycierpiałam dosłownie prawdziwy koszmar. Cały czas skarżyłam się na paskudne bóle głowy, a to był zaledwie początek. Oczywiście musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie zmieniło. Lekarz na wstępie oznajmił mi, że z tym nic nie można zrobić i jeśli d o tej pory moja reakcja się nie polepszyła, to tak już pozostanie. Mam świadomość, iż spora część osób uzna to za nader błahy powód, ale zrozumcie, że przy tej liczbie podróży na wschód mam dosyć. Dotychczas nie podjęłam ostatecznej decyzji i nieustannie rozważam wszystkie argumenty za i przeciw. Postaram się zredukować liczbę wyjazdów, ale jeśli się nie powiedzie, będę zmuszona złożyć wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.