piątek, 28 czerwca 2013
[Rozrywka]Urok targów kwiatowych
Wreszcie nadchodzi koniec czerwca i ostatecznie możemy pojechać z rodzicami na wyjątkowe targi rolnicze. Niemal co roku zjeżdżają tu wystawcy zwierzaków, roślin i przeróżnych kosmetyków. Do tego wszystkie artykuły są naturalne. Naprawdę uwielbiam tam jeździć. Zawsze z mamą znajdziemy jakieś ładne kwiatki na taras w nadzwyczaj atrakcyjnych cenach. Całość stanowi ogromny kompleks, który mieści aż 2 hale piętrowe. To tam odbywają się kluczowe imprezy. Dokładnie tam ma miejsce wystawa roślin oraz nadzwyczajny pokaz psów pasterskich. Naprawdę warto! Oprócz tego na zewnątrz znajdują się namioty imprezowe i targowe. W większości z nich można nabyć nasionka, kwiaty, kremy itp. Smakosze również znajdą coś dla siebie, bowiem sprzedawane jest tam chłopskie jadło, kiełbaski, a dla najmł odszych lody. Nie zapomnę, kiedy pierwszy raz wybrałam się tam wraz z rodzicami. Ludzie sprzedawali konie, a nawet udało mi się zobaczyć małe strusie! Potem nie mogłam odejść od królików, zwłaszcza tych miniaturowych. To była wspaniała wycieczka pełna pozytywnych emocji. Co roku pojawiam się tam przynajmniej na kilka godzin. Jest to naprawdę idealny pomysł i radość dla całej rodziny. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje
poniedziałek, 24 czerwca 2013
[Uroda]Pomysł na ekskluzywny upominek dla rodziców
Wreszcie postanowiłyśmy wraz z siostrą zaplanować niespodziankę z okazji zbliżającej się rocznicy rodziców. Często narzekali, że zupełnie nie pamiętamy o tak istotnej dla nich dacie. Tym razem więc musiałyśmy się postarać i nadrobić stracone lata! W naszych planach znalazły się 2 pozycje. Postawiłyśmy równocześnie na weekend w górach, w spa, jak i drobne upominki. Nie było żadnych problemów z wybraniem czegoś dla taty. Od dawna mówił, że marzy mu się cała kolekcja krążków Lady Pank. Sprowadziłyśmy je przez aukcje, gdyż tak było prościej i pozostało nam tylko zmierzyć się z prezentem dla mamy. Pamiętałyśmy, że mówiła niegdyś o pewnych nadzwyczajnych kosmetykach. Dobrze, że siostra przezornie zapisała ich nazwę. Chodziło jej konkretnie o krem Dr Irena Eris, które dostałyśmy przez oficjalny sklep internetowy. Póki co wszystko szło zgodnie z założonym planem. Musiałyśmy jeszcze zorganizować niewielkie przyjęcie z ogromnym tortem. W trakcie zakupów zajrzałyśmy do sklepów po parę rzeczy dla siebie. Siostra zaciągnęła mnie bodajże do wszystkich drogerii kosmetycznych i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córeczki. Myślałam, że zwariuję! Został nam tydzień na realizację założonego planu. Wciąż sporo pracy przed nami, lecz liczę, że niespodzianka faktycznie się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
[Turystyka]Tata i jego eskapada w góry
Mój tata kocha górskie wyprawy. Raz w roku wspólnie z kolegami z pracy jedzie na 4 dni w pobliskie Bieszczady. To jest moment tylko dla mężczyzn. Razem wędrują górskimi szlakami, opychają się kiełbaskami i robią przeróżne rzeczy. Tego roku mama mu trochę pozazdrościła i postanowiła jechać do prestiżowego spa, aby odrobinę się zrelaksować. Naturalnie nie obyło się bez odpowiednich przygotowań. Postanowili pojechać wskutek tego do galerii. Mama miała zamysł sprawić sobie jakiś strój kąpielowy, kilka koszulek i bieliznę. Tata oczywiście musiał zahaczyć o sklep sportowy. Ostatnim razem na wyjeździe strasznie padło i był rozczarowany, że nie ma dobrego okrycia wierzchniego. W szczególności intrygowały go kurtki The North Face, o których mnóstwo dobrego słyszał od kolegów. Podobno są rewelacyjne. Miał wprawdzie trudność z wielkością i dobraniem koloru, lecz szczęśliwie okazało się, że na magazynie zostało parę fajnych sztuk. Przyjechali do domu obwieszeni wielkimi torbami, a jeszcze okazało się, że zapomnieli o paru istotnych rzeczach i muszą się wrócić. Ja natomiast nie potrafię się już doczekać ich wakacji, bowiem dom będę miała tylko dla siebie. Czas urządzić babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
niedziela, 23 czerwca 2013
[Praca]Kłopot ze zmianą strefy czasowej
Moi znajomi uwielbiają dalekie podróże. Niemal co roku planują wyjazdy w najdalsze zakątki świata. Ze mną jednak jest całkowicie inaczej. Nierzadko muszę być na wielu sympozjach lub delegacjach, które wymagają ode mnie istotnie dalekich podróży. Od początku była to moja wymarzona praca, a awans sprawił mi naprawdę mnóstwo radości. W końcu poczułam się doceniona. Obecnie mogę spojrzeć jednak na to z innej perspektywy czasu i rzeczywiście tęsknie za mniej emocjonującym trybem życia. Najwięcej kłopotu sprawiał mi bodaj tzw. jet lag. Dużo się przez niego wycierpiałam dosłownie prawdziwy koszmar. Cały czas skarżyłam się na paskudne bóle głowy, a to był zaledwie początek. Oczywiście musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie zmieniło. Lekarz na wstępie oznajmił mi, że z tym nic nie można zrobić i jeśli d o tej pory moja reakcja się nie polepszyła, to tak już pozostanie. Mam świadomość, iż spora część osób uzna to za nader błahy powód, ale zrozumcie, że przy tej liczbie podróży na wschód mam dosyć. Dotychczas nie podjęłam ostatecznej decyzji i nieustannie rozważam wszystkie argumenty za i przeciw. Postaram się zredukować liczbę wyjazdów, ale jeśli się nie powiedzie, będę zmuszona złożyć wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
sobota, 22 czerwca 2013
[Praca]Pierwsza stała praca mojego młodszego brata
Mój brat w końcu może się pochwalić normalną i przyzwoicie płatną pracą. A wszystko w rzeczywistości zaczęło się od pracy dorywczej. Uczestniczył on w wielu, przeróżnych imprezach okolicznościowych aranżowanych przez jakąś agencję eventową. Do jego funkcji należało przede wszystkim rozstawianie namiotów, stołów oraz inne roboty porządkowe i fizyczne. Często zdarzało mu się siedzieć do samego rana, by pomóc innym pracownikom wszytko uprzątnąć i poskładać. W trakcie tych zleceń udało mu się spotkać właściciela jednej z firm, która wypożycza ekskluzywne namioty na wesela. Zdarzało się, że był proszony o pomoc we wznoszeniu wszystkich konstrukcji i ludzie bardzo go cenili. Nawet właściciel zauważył poświęcenie brata i postanowił zapytać go o plany na życie. Już przy wstępnej pogadance umówili się na kolejne spotkanie w firmie we wrześniu. Do tego momentu zakończy mu si ę umowa z agencją. Teraz stał się on prawą ręką swojego szefa. Nie dość, że pomaga chłopakom przy składaniu namiotów to dodatkowo odpowiedzialny jest za hale targowe. Spoczywa na nim bardzo ogromna odpowiedzialność, jednakże widać, że chłopakowi zależy na swojej przyszłości i chce się uczyć. Rodzice są z niego dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty
piątek, 21 czerwca 2013
[Turystyka]Moja pierwsza wyprawa do Paryża
Od najmłodszych lat intrygowała mnie plastyka i architektura wnętrz. Próbuję rysować wszystko co mnie otacza i naprawdę podziwiam artystów. Już w podstawówce rodzice zapisali mnie na pozalekcyjne zajęcia i to właśnie wówczas miałam pierwszą styczność z rysunkiem. Nadzwyczaj zaintrygowało mnie malarstwo i koniecznie pragnęłam poszerzyć swoją znajomość dzieł i artystów. Jednocześnie w gimnazjum, jak i liceum miałam obowiązkowe zajęcia ze sztuki, dzięki temu niedobór wiedzy został zaspokojony. To naturalnie w owym czasie zechciałam zobaczyć na własne oczy Luwr i dzieła sztuki, które dane mi było ledwie zobaczyć w książkach. Moje marzenie zrealizowało się w ostatniej klasie, gdy wspólnie ze szkolną wycieczką wyjechałam do Francji. Co najzabawniejsze przemocą musieli mnie odciągać od obrazów, bowiem dla mnie zwiedzanie skończyło się w owym miejscu. Bardzo się cieszę, że udało mi się zobaczyć chociaż Millet "Kobiety zbierające kłosy" i dzieło Vincenta Van Gogha. Po powrocie do kraju złożyłam sobie obietnicę, że kiedyś tam wrócę i spokojnie wszystko przejrzę, bez marudzących ludzi. Zapewne do końca życia będę wierna swojej pasji. Może sama szkicuję tylko dla przyjemności i relaksu, lecz podziwiać nikt mi nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
czwartek, 20 czerwca 2013
[Energetyka]Jaki znaczenie ma energia na współczesne życie?
W ostatnim czasie przeczytałam całkiem interesujący materiał odnośnie wykorzystania energii na świecie. Muszę przyznać, że niesłychanie mnie zaskoczył. Z reguły nie interesuje się takimi sprawami. Po prostu korzystam i płacę rachunki. Na tym moja wiedza się kończy. Wystarczył natomiast jeden tekst, bym zaczęła myśleć, czy to co robię jest naprawdę prawidłowe. Przez własną ignorancję trafiłam na wykaz ignorantów, których nie interesuje rozrzutność energii i zapominają o swoich dzieciach. Zdaję sobie sprawę, że większa część moich bliskich również nie ma pojęcia o tym, jaki sprzęt pobiera ile prądu. Ja nawet nie mam pojęcia ile kosztuje 1 kwh! Nawet doszło do tego, że chciałam to skontrolować w sieci na stronie mojego dostarczyciela. To właśnie artykuł pokazał mi, że czaka nas spory kryzys i jeżeli nic się nie zmieni to będzie to kłopot na skalę globalną. Każdy z nas powinien uważnie monitorować koszt energii i starać się go zminimalizować. Jest mnóstwo metod na jej oszczędzanie. Z własnego doświadczenia wiem, że nie jest to aczkolwiek takie łatwe. Trudno pogodzi ć się z wiadomością, że surowce naturalne są na zużyciu. Mam zamysł wprowadzić w swoim życiu przynajmniej drobne zmiany. Dla mnie ten materiał by przerażający i chcę aby moje dziecko, miało jakąś przyszłość. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
[Rozrywka]Pora na letnią zabawę!
Nareszcie doczekałam się swoich wymarzonych wakacji! W tym roku aczkolwiek planuję pojechać nieco dalej niż zazwyczaj. Już w ostatnim roku wspólnie z narzeczonym zdecydowaliśmy się pojechać do Chorwacji i nocować w jednym z urokliwych domków. Całkiem skutecznie poszło nam załatwianie kwater i innych, ważnych spraw. Został wyłącznie przegląd samochodu i zakupy. Niestety muszę Wam się przyznać, że z tego wszystkiego ostatnimi czasy nie sypiam zbyt dobrze, ponieważ ciągle myślę, jak to będzie. Każdej nocy projektuję rozmaiteróżne wizje naszego wyjazdu i rano wyglądam jak zombi. Już nawet przestałam patrzeć w lustro. W końcu się poddałam i stwierdziłam, że nie mam innego wyboru, jak poszukać na bezsenność lekarstwa. Ich lista jest bardzo ogromna. Ja prywatnie preferuję naturalne środki, jednak jak sami wiecie na bezsenność leki n a ogół posiadają dużo okropnej chemii. Dobrze, że mam mamę, która zawsze ma pojęcia, co należy zastosować. Tym razem kupiła mi ziółka. Z początku nie dostrzegłam zmian. Jednak po dwóch dniach rzeczywiście wyluzowałam się i spokojnie przespałam calutką noc. Moja głowa w końcu sobie wypoczęła. Prawdopodobnie do samego odjazdu będę musiała pić moje napary, ale warto się poświecić! Mam nadzieję, że wakacje będą idealne. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
[Rozrywka]Czas na damskie plotki!
Niedawno umówiłam się z przyjaciółkami na wspólne pogaduszki w naszej ukochanej kawiarence niedaleko centrum. Co najmniej raz na miesiąc zbieramy się w podobnym gronie i przez kilka godzin gawędzimy na przeróżne tematy. Szkoda, że nie mamy dla siebie więcej czasu co dawniej. Obecnie większość z nas pozakładała rodziny i prowadzi własne życie. Żadna z dziewczyn nie może narzekać na nudę, w końcu tyle jest do opisania. Właśnie dlatego kocham te nasze spotkania. Ostatnim razem skoncentrowałyśmy się głównie na temacie kosmetyków. Dzięki temu mogłam popytać dziewczyn, co polecają na suchą skórę. Poleciły mi stanowczo balsamy firmy Nuxe. Ponoć idealnie nawilża i naprawdę widać jakieś efekty. Następnie wiadomo obgadałyśmy nasze ulubione balsamy ujędrniające do ud, żele pod prysznic i akcesoria do makijażu. Na końcu przyszła wreszcie pora na świeżo upieczone m amy, które musiały trochę pomarudzić na temat delikatnej skóry niemowląt. Z tego co kojarzę był tylko jeden produkt, który razem zachwalały. Nazywał się Mustela. Ja osobiście nie znam się na tym, bo nie posiadam dzieci. Każde spotkanie kończymy smakowitymi ploteczkami o facetach, ubraniach i męczącej pracy. To nasze słuszne kilka godzin relaksu. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
środa, 19 czerwca 2013
[Dom]Wyprawa po akcesoria na ogródek działkowy
Razem z rodzicami postanowiłam wybrać się po zakupy do marketu, żeby nabyć nieco rzeczy do ogródka. Mama ma kolejną wizję, więc należy jej pomóc. Wybraliśmy dwa miejsca, w których znajduje się dobrze wyposażone centrum ogrodowe. Mama troszkę wcześniej przejrzała jeszcze przeróżne katalogi. Przygotowała sobie nawet spis istotnych rzeczy i wyszła ona dość pokaźna. Ostatecznie sezon wreszcie się zaczął. Pierwsze co uczynił tata po wejściu do marketu, to udał się po wózek platformowy. Raczej byśmy tego wszystkiego nie unieśli. Na dziale ogrodniczym zatrzymaliśmy się przy niewielkich ławeczkach z rattanu. W szczególności jedna nas urzekła i bez wahania postanowiliśmy ją nabyć. Później przyszła jeszcze kolej na stoliczek i dwa krzesła, które pochodziły z tego samego kompletu. Całość prezentowała się idealnie! Oczywiście przy okazji tata zabra� � nas na grille, ponieważ nasz już jest w ciężkim stanie i wreszcie mogliśmy się cofnąć na dział z kwiatami. Głównym naszym celem było odszukanie małej beczki, która miała posłużyć za oryginalne oczko wodne. Miałyśmy okropnego pecha. Akuratnie sprzedano już wszystkie i nie ma w planach nowej partii. Szczęśliwie wpadłyśmy na trochę inny pomysł. Zamiast tego kupiliśmy wielką, drewnianą balie, która była przystosowana pod oczko. Wybrałyśmy też kamienie i lilie. Oj sporo pracy jeszcze przed nami. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
[Zdrowie i uroda]Efektywny środek na odporność
W ostatnim czasie nie jest u mnie najlepiej. Nieustająco chodzę przeziębiona, a moja odporność jest dość niewielka. Już od pewnego czasu moja mama mówiła, bym wreszcie coś ze sobą zrobiła, lecz ja skutecznie to ignorowałam. Oj jak ja tego żałuję. Okropny ból gardła i zapchane zatoki nie pozwalają mi spać. Skutecznie ograniczają mi życie. Oprócz przepisanych antybiotyków stwierdziłam, że czas kupić coś na wzmocnienie organizmu. Pojechałam więc do apteki, w której pracuje koleżanka. Błyskawicznie ustaliła co mi może pomóc i przyniosła Oeparol, czyli suplement, w którym znajdują się tylko naturalne składniki. Bez zastanowienia wzięłam, ostatecznie trzeba i tak coś wypróbować. Przy okazji zapytałam ją także o kosmetyki dla dzieci. Ostatnimi czasy dosyć często siostra skarży się na bardzo delikatną skórę swojej córeczki. Nie ma pojęcia, jak dobrze ją zabezpieczyć. Nawet postarała się i sporządziła dla mnie spis preparatów, których już próbowała. Było ich zdecydowanie dużo. Po przeglądnięciu wszystkich nazw koleżanka podała mi Oillan. Wyjaśniła, że w przypadku jej chrześnicy istotnie podziałało. Nie mam pojęcia, czy to co akurat kupiłam się spisze. Nie liczę na cud. W końcu mało które środki są skuteczne. No nic, czas na prawdziwe testowanie! tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
[Uroda]Mój wypróbowany płyn do demakijażu
Ostatnio umówiłyśmy się z przyjaciółką na wspólne zakupy. W planach miałyśmy parę bluzek oraz brakujące kosmetyki. Niewątpliwie, nasze podboje zaczęłyśmy od ciuchów. Niestety nie posiadałyśmy dokładnie określonego celu, więc trochę nam to zajęło. Bodajże zaglądnęłyśmy do wszystkich sklepów w całej galerii. leciałyśmy z nóg, a wszak należy jeszcze skoczyć do drogerii! Stale kupujemy kosmetyki w jednym miejscu. Mamy taką dużą drogerię bliskoniedaleko naszego osiedla i tam można znaleźć wiele interesujących rzeczy. Nieraz można tam znaleźć artykuły, których na ogół nie ma na pułkach zwykłych sklepów. Mało tego można je także zamówić. Mi szczególnie zależało, by nabyć płyn do demakijażu firmy Avene. Przede wszystkim nie podrażnia on moich oczu i nie ma problemów z mocnym makijażem. Przyjaciółka tymczasem ruszyła w stronę artykułów dla dz ieci. Od parę miesięcy jest szczęśliwą mamą i aktualnie w szczególności dba o skórę dziecka. Jej wybór od razu padł na Balneum Baby Basic, a ściśle mówiąc na krem do pupy. Niedawno zaobserwowała, że tylko on dobrze się spisuje. Ponoć doskonale działa na zaczerwienioną i podrażnioną skórę. Przynajmniej maluch już tak nie płacze. Dla siebie kupiła ledwo cień i skonane zawlokłyśmy się do domu. Pomimo, że był to niezwykle udany dzień to szczerze mówiąc mam dość. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
wtorek, 18 czerwca 2013
[Biznes]Moja przyjaciółka i jej marzenia
Już od paru dobrych lat moja koleżanka prowadzi własną firmą, której celem jest planowanie imprez. Dosyć dobrze daje sobie radę na rynku, mimo panującego powszechnie kryzysu. Ma do tego prawdziwy dryg. Ostatnio stwierdziła jednak, iż czas poszerzyć swoją ofertę o dodatkowe usługi. Jedną z nich będzie możliwość rezerwowania terminów online. Oczywiście z tego powodu musiała mieć robioną stronę od nowa, ponieważ tamta była nieco wątpliwej jakości, ale na szczęście miałam czas, żeby jej pomóc. Dzięki temu została jej jedynie druga część planu. Bardzo zależało jej, aby móc samodzielnie organizować wynajem namiotów. Sprawdza się to przede wszystkim, przy imprezach planowanych w plenerze. Nie musi wtedy ponosić kolejnych kosztów, a nawet przeciwnie! Jej mąż posiada kilka składów budowlanych i nawet udostępnił miejsce do przechowania namiotów. Hala magazynowa doskonale spełni się w tej roli. Niestety będzie zmuszona do wzięcia kredytu, gdyż koszty całego sprzętu są niebagatelne, a nie posiada ona takich oszczędności. Ogromnie ją podziwiam za całą nieustępliwość oraz fakt, iż sama stworzyła firmę od podstaw bez jakiejkolwiek pomocy. Jest ona w gruncie rzeczy niebywale miłą osobą. Jej pozytywne podejście do świata i radość przyciągają masę klientów. Trzymam za nią mocno kciuki! tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
[Energetyka]Czy naprawdę marnujemy energię?
Pewien czas temu będąc na zakupach wpadłam na przemiłą panią, która przeprowadzała dość nietypową ankietę. Mianowicie hasłem przewodnim było oszczędzanie energii. Pytań było malutko, jednak część faktycznie mnie bardzo zaskoczyła. Jej pierwsze pytanie było całkiem zwyczajne. Prosiła tylko, by podać jej liczbę komputerów i telewizorów w mieszkaniu. Później jednak nie było już tak łatwo. Istotny kłopot sprawiło mi pytanie o co miesiąc zużycie prądu. Nie mam czasu, by śledzić każde rachunki, zwyczajnie za nie płacę. Kolejne pytanie z kolei brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? W istocie mnie zamurowało. Nie mam o tym większego pojęcia. Potem przyszła seria bardziej przystępnych pytań i na końcu otrzymałam ulotkę. Kluczowym jej mottem było oszczędzanie prądu. Wewnątrz znalazła się masa wiadomości dotycząca kwestii związanych z zużyciem energii. Po przeczytaniu wszystkiego uznałam, że raczej nikt zapewne się tym nie interesuje, a wszak może mieć to katastrofalne skutki. Przyznaję, że byłam w tym temacie trochę ignorantką, jednakże ta ulotka dała mi sporo do myślenia i nawet podzieliłam się nią z rodziną. Nie wiem, co się stanie za kilka lat. Możliwe, że nie będzie już prądu i innych ułatwień, ale postanowiłam, że chociaż ja zacznę zachowywać się racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
niedziela, 16 czerwca 2013
[Dom]Dzień pełen wyzwań
Ostatnio wybrałam się z mamą na olbrzymie zakupy, gdyż musiała uzupełnić brakujące materiały w biurze. Już kilka długich lat prowadzi ona własną firmę i zarabia jako samodzielna księgowa mimo panującego kryzysu. Z reguły podobne zakupy robimy raz na kilka miesięcy. Tym razem wypadło to trochę wcześniej, gdyż doszły jej następne firmy. Na początek zaczynamy od wizyty w największym sklepie papierniczym, gdzie stale zamawiamy potrzebne artykuły biurowe. Potem robimy rundkę po różnych marketach. Zwykle kupujemy wodę, soki i chemię do sprzątania. Teraz jednak dostałyśmy dodatkowe zlecenie od taty, który niedawno znalazł sobie kolejne hobby, którym jest stolarka. Jakie on cuda wyczynia z drewna. Faktycznie ma do tego dryg, w dodatku otrzymał już pierwsze zamówienia! Dobrze, że dostałyśmy wszystko na kartce, na której pojawiły się między innymi rękawice, folie i gogle robocze. Jak zwykle miałyśmy z tym spore problemy, lecz szczęśliwie pan dokładnie nam wskazał, gdzie się co mieści. Z wielkimi torbami powlokłyśmy się do samochodu i dobrze, że tata zszedł nam pomóc, bo to była dopiero pierwsza partia zakupów.
sobota, 15 czerwca 2013
[Budownictwo]Marzenia, a rzeczywistość
Mój wuj jako jedyny z rodziny do dzisiaj pracuje w wyuczonym zawodzie. Uczelnię skończył z tytułem inżyniera i architekta. Nieraz powtarza, że za jego czasów niema wszystko wyglądało inaczej, nawet studia. On na kierunku budownictwo musiał spędzić sporo nocy nad projektami. Jako osoba wykwalifikowana, która ma własna działalność spogląda na wszystko z nieco innej perspektywy. Niemalże co roku część jego projektów jest wychwalana zarówno przez kolegów po fachu, jak i znane firmy. Ile to już razy otrzymał formalne zaproszenia na przetargi budowlane, gdzie był nie tylko projektantem, ale i doradcą. Opowiadał mi niegdyś, że tylko dzięki ciężkiej pracy całej rodziny stał się naprawdę kimś. Na początku wymagało to masy wyrzeczeń. Na początku aktywności dosłownie musiał się prosić o jakieś zlecenia budowlane Warszawa okazała się jego ostatnią deską ratu nku. Dobrze, że znalazł się inwestor, który dostrzegł u niego autentyczny talent i dzięki niemu uzyskał odpowiednie kontakty. Gdyby nie wsparcie przeróżnych ludzi, najprawdopodobniej wylądowałby w jakiejś fabryce. Taka jest nasza rzeczywistość. Nawet talent i ciężka praca na nic się przydadzą, jeżeli nie posiadamy odpowiednich znajomości oraz środków na start. W najlepszym razie pozostaną marzenia. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
[Sport]Przygotowania do zawodów
Niedawno mój chłopak uczestniczył wspólnie z drużyną w dość istotnym turnieju Ultimate przeprowadzanym w Czechach. Już na samym początku mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, lecz brzydka pogoda szybko ich zachęciła do znalezienia czegoś innego. Niemalże natychmiast uznali, iż najdogodniejsze będą domki. Wyszło aczkolwiek, że to mała miejscowość i będzie kiepsko. Mieli faktycznie poważny problem. Szczęśliwie ich lider usłyszał o winnicy, która mieści się nieopodal. Można było w niej zarezerwować przestronną salę i sporą liczbę miękkich łóżek. Przynajmniej mogli zostawić maty i śpiwory w domu. Nawet opłata była niezwykle kusząca. Nic dziwnego, iż wszyscy bez sprzeciwu się zgodzili na taką propozycję. Mnie jednakże najbardziej rozweselił fakt, że łóżka stały otoczone przez beczki. Dobrze, że opróżnione, a nie pełne. W przeciwnym razie za bardzo by ich kusiły mimo, że prawdopodobnie nie wszyscy są sympatykami i wielbicielami wina. Podobno jeszcze trafili na kominek, który ocieplał ich w zimny wieczór. Musieli mieć niesamowitą atmosferę. Nie {uchroniło|uratowało to jednakże mojego chłopaka przed katarem. Widocznie nie do końca służy mu zabawa w deszczu. tags: sport, maty, zdrowie
piątek, 14 czerwca 2013
[Rozrywka]Mój zwariowany dzień
Jaki ja miałam niedawno niezwykle trudny dzień. Dobrze, że wszystko zakończyło się bardzo pozytywnie. Zacznę może wszak od początku. Moja mama i jej przyjaciółka mają małe biuro rachunkowe, w którym zajmuję się organizacją całej pracy. Można powiedzieć, iż zajmuję się sprawami administracyjnymi biura, a także pomału szkolę się do przyszłego zawodu. Akurat tego dnia miałam na głowie sporo pracy. Telefony rozdzwoniły się od samego rana. Do tego przyszła poczta i klienci z fakturami. Moje biurko zostało zasypane papierami, które prędko musiałam opanować, gdyż w planach miałam masę innych zadań. Jak tylko wszystko uporządkowałam, natychmiast pobiegłam do sklepu papierniczego, gdzie czekały już na mnie zamówione artykuły biurowe. Jeszcze musiałam zahaczyć o pralnię, gdzie trzeba było zabrać taty ciuchy robocze. On sam w końcu nie miał czasu. Przez to wszystko praktycznie zapomniałam o herbacie i innych dodatkach. Jeszcze się ubrudziłam i prawie upadłam Jaka byłam zdziwiona, że komuś udało się łapać te wszystkie spadające rzeczy. Niewątpliwie poradził sobie z tym mężczyzna. Jak się później okazało, był nim mój znajomy z dzieciństwa. Mało tego zaproponował mi swoją pomoc i zaniósł rzeczy do biura. Zdradzę Wam jeszcze, że zaprosił mnie na kawę! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
[Rozrywka]Kurs z tworzenia wiklinowych koszyków
W ostatnim czasie moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się przekabacić mnie na dodatkowe zajęcia z wyplatania koszy. Z początku stwierdziłam, że prawdopodobnie jest szalona! Rozumiem np. zajęcia plastyczne lub tworzenie bransoletek z paciorków. Zdaje mi się, że to lepiej do niej pasuje. Czemu więc kosze? Nie byłam do nich zbytnio przekonana. Naturalnie moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo zawracała mi głowę i marudziła, że ostatecznie jej uległam. Tak faktycznie zaciekawiła mnie tylko wizja tego, że koszyk będę mogła zagospodarować jak donicę na balkonie. Kocham nietypowe aranżacje. Każde zajęcia warsztatowe przypadały na szczęście w soboty, więc mogłam sobie na nie pozwolić. Pierwszym naszym zadaniem był wybór projektu. Bez wahania zdecydowałam się na wózki! Widziałam takie w kwiaciarniach i ogromnie mi się spodobały. Niestety są one dość drogie. Teraz mogę stworzyć taki sam! Muszę jednakże przyznać, że nie jest to w żadnym wypadku takie banalne. Już po godzinie bolały mnie palce, a uwierzcie, niewiele zrobiłam. Dobrze, że prędko się nie zrażam i próbuję wszystko doprowadzić do końca. Jestem obecnie po 4 takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wprawdzie to dopiero moja pierwsza próba, jednakże chcę, żeby coś z tego wyszło. Dobrze, że mogę liczyć na stałe wsparcie instruktora. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Dom]Nieprzewidziane wydatki
Niedawno moja mama miała prawdziwe urwanie głowy. Nie dosyć, że sąsiadka zatopiła jej kuchnię, to jeszcze tata porysował cały blat. Muszę przyznać, że wszystko wyglądało nieco komicznie, lecz jakoś rodzicom nie jest do żartów. Wszystko rozpoczęło się od planu taty, by pociąć listwy w kuchni bez dobrego zabezpieczenia. Blat sprawia chwilowo wrażenie, jakoby przejechały po nim pazurki kota lub niesłychanie ostry nóż. Z kolei sąsiadce zaczął przeciekać kran i woda powolutku kapała sobie po ścianie. Teraz sufit to jedna, ogromna plama. Wilgoć sprawiła, że tapety zaczęły odklejać się od ściany i wszystko nadaje się do remontu. Tata jednak póki co nie ma czasu. My z mamą nie potrafiłyśmy niestety tego w taki sposób zostawić, więc zaczęłyśmy poszukać w internecie sklepów z reklamą: blaty kamienne Warszawa. Niestety trudno było w raki spos� �b znaleźć dokładnie ten gatunek kamienia, który nas interesował, więc wpisałyśmy ostatecznie: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, że najbliższy sklep oddalony jest zaledwie o 10 minut i jeszcze natrafiłyśmy na ciekawą obniżkę. Pozostało tylko zamęczyć tatę, żeby w końcu wygospodarował czas i naprawił szkody, w których czynnie uczestniczył. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
[Dom]Co oddziałuje na ceny prądu?
Od dawna interesuje mnie kwestia związana ze zużyciem prądu. Sporo razu już usłyszałam, że marnuję mnóstwo energii. Zapewne jak większa część z Was codziennie korzystam z urządzeń, które są bezustannie podpięte do zasilania, ponieważ wysiadła w nich bateria. Nie mówię już o lodówce, ekspresie czy nawet prostownicy, których używam niemal każdego dnia. Osobiście jednak przenigdy nie zwracałam uwagi np. na pobór mocy. Nie czułam takiej potrzeby, aczkolwiek rachunki nierzadko wprawiały mnie w osłupienie. Wreszcie dla własnej świadomości postanowiłam porównać koszty prądu. Wiadomo, że na rachunkach znajduje się adekwatna kwota, ale mi chodziło o stawki. Okazało się, że wszystko zależne jest od dostawcy energii e lektrycznej. Każdy z nich posiada swoje stawki oraz spis cen na stronie. Muszę powiedzieć, że mi osobiście niewiele mówią te informacje i dalej nie mam pojęcia, jak to wypada w praktyce. Czy niedrogi prąd jest możliwy? Zapytałam przyjaciół, jak to wygląda u nich, ale oni tak jak ja stali się ignorantami i nawet tego nie śledzą. Jedynie moja mama jest racjonalna i nawet sprawdziła parę metod na zmniejszenie tak wysokich rachunków. Nie twierdzę, że w moim życiu niespodziewanie zajdą jakieś radykalne zmiany, ale chcę mieć pojęcie, za co płacę i dlaczego tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
czwartek, 13 czerwca 2013
[Nauka]Trudna droga do sukcesu zawodowego
Bodajże od liceum moją koleżankę interesowało wszystko co związane z architekturą i budownictwem. Jakoś nie zdziwił mnie fakt, gdy oznajmiła, że wybiera się na budownictwo do Wrocławia. Jest to w końcu jedna z lepszych uczelni w Polsce. Oczywiście czekało ją w związku z tym masa nauki, przede wszystkim z przedmiotów ścisłych takich jak fizyka. W naszej szkole na szczęście organizowane były pozalekcyjne fakultety, więc 2 razy w tygodniu intensywnie do wieczora siedziała przy zadaniach. Oczywiście dostała się w pierwszym naborze, gdyż maturę zaliczyła rewelacyjnie. Okazało się aczkolwiek, że teraz nie będzie już tak łatwo. Sporo razu zrzędziła, że ma ogrom rzeczy do zdania, a jeszcze udało się jej znaleźć dodatkową pracę w biurze projektowym. Przynajmniej wystarczająco szybko dowiedziała się, jak prezentują się inwestycje budowlane w rzeczywistości. Jak wiele wypada im czasu poświecić i funduszy. Jej największym marzeniem jest zrobić karierę i poprowadzić własne zlecenia budowlane Wrocław wydaje się dla niej być doskonałym miastem. Wciąż otrzymuje tylko nieduże projekty do realizacji i stale musi się dokształcać z przeróżnych dziedzin. Będzie musiała jeszcze podołać wielu wyzwaniom, jeżeli chce się stać w pełni samodzielna. Ma jednak dziewczyna ambicję, więc trzymam kciuki! tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
środa, 12 czerwca 2013
[Praca]Ważny krok w kierunku samodzielności
Moja koleżanka otwiera swój pierwszy butik z ciuchami! Już pewną część spraw ma załatwioną, pozostał wyłącznie lokal. To był najcięższy orzech do zgryzienia. Trudno jest wynająć miejsce w ścisłym centrum i to w jakiejś normalnej cenie i jakości. Duża część propozycji to niestety dawne budownictwo potrzebujące porządnego remontu lub całkiem nowe lokale. Poprosiła mnie więc o wsparcie i razem przejeździłyśmy praktycznie całe Katowice. Dopiero na koniec coś nas zainteresowało. Nie jest to ewidentnie idealne miejsce i potrzebuje niedużego remontu, ale w konfrontacji z resztą to prawdziwa okazja! Umowa została sfinalizowana nader prędko, dzięki czemu mogłyśmy się wziąć za remont i zakup potrzebnych mebli. Nasza lista była całkiem sporych rozmiarów. Na samym początku były lady, półki przymierzalnia oraz kasy i kasetki na pieniądze. S zczęśliwie we wszystkich zakupach pomogli nam jej rodzice, którzy od samego początku uczestniczą w tym pomyśle. Chciałam również sprezentować jej coś od siebie na nową drogę. W tym przypadku sprawdziła się szafka na klucze, którą pięknie udekorowałam. Wiadomo, że czeka ją nadal sporo pracy, ale nie jest sama! Wspierają ją bliscy i przyjaciele. Zawsze dobrze jest pomagać tym, których się kocha! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
wtorek, 11 czerwca 2013
[Dom]Pomysł na odnowienie kuchni
Wreszcie rodzice rozpoczęli całkowity remont kuchni, która jest w naprawdę żałosnym stanie. Dzięki temu, że jest ona w gruncie rzeczy duża można urządzić ją na wiele różnych sposobów. W dodatku moja mama ma świetny gust. Do tej pory całość utrzymana była w odcieniach zieleni i bieli. Jednakże meble są już przestarzałe, a druga lodówka zbędna. Połowa ścian wyłożona jest spękanymi już płytkami ceramicznymi, resztę przykrywają tapety. Sam sufit również potrzebuje odświeżenia. Rodzice oszczędzali kilka dobrych lat, żeby wreszcie ją całkowicie odrestaurować. Teraz wpadli w szał zakupów. Pierwsze w oko wpadły im ładne, granitowe meble kuchenne. Co więcej zdecydowali się na zakup niewielkiej, zgrabnej lodówki. Na koniec mieli zamiar zamówić odpowiednie blaty kuchenne Warszawa oferuje wiele tego typu wykończeń. Nie potrafili jednak zdecydow ać się na konkretny rodzaj. Od przyjaciółki, która niedawno kupowała mieszkanie usłyszałam, że idealnie spisuje się onyx. W każdym bądź razie jest z niego bardzo zadowolona. Z zaciekawienia więc wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i spisałyśmy wykaz najbliższych sklepów sprzedających podobne blaty. W końcowym rezultacie rodzice jednak wybrali blaty granitowe, które znakomicie pasują do reszty mebli. Jeszcze mnóstwo pracy przed nimi, lecz będzie warto! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
[Dom]Propozycja na umeblowanie łazienki
Nie tak dawno pojechałam razem z rodzicami do cioci, która mieszka prawie 80 kilometrów za Warszawą. Dzięki temu mieliśmy sposobność upiec 2 pieczenie na jednym ogniu. Mało tego załapaliśmy się na parodniowy urlop! 5 dni na łonie przyrody to właśnie to, czego potrzebowałam. Dodatkowo wujostwo niedawno skończyło budowę domu. Byłam ogromnie zaaferowana tym, co zobaczę zwłaszcza, że ciocia jest z zawodu architektem wnętrz i tworzy przepiękne aranżacje! Naprawdę włożyła we wnętrze mnóstwo pracy, a całość daje uczucie ciepła i miłości. stanowczo się nie zawiodłam! Najbardziej jednak czarodziejska dla mnie była łazienka. Może wszystkim wydać się to zabawne, lecz od zawsze marzyła mi się wielka wanna! Niemalże wszystko było dobrane w odcieniach eleganckiej czerni i bieli. Całość idealnie podkreślał marmur i granit. Aż zainteresowało mnie jak dużo takie cudo kosztuje. Znalazłam więc pod ko niec dnia wolną chwilkę i usiadłam przed laptopem. Na początek wpisałam marmury Warszawa. Wybór olbrzymi, a ceny astronomiczne. Podobnie było w przypadku: granit Warszawa. Akurat te użyte u cioci były prawie najdroższe. Pewnie tak luksusowa łazienka będzie poza moimi możliwościami, mimo to przynajmniej miałam okazję zażyć kąpiel w tym boskim miejscu! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
niedziela, 9 czerwca 2013
[Technologia]Gdzie można zaoszczędzić na energii?
Nikogo już nie zaskakuje fakt, że w każdym mieście spotykamy inne stawki za wynajem mieszkania. Przeważnie jest tak, że im większe i bardziej znane miasto wybierzemy, tym czekają nas wyższe rachunki. Nie mówiąc już o ścisłym centrum. Nie ma co się oszukiwać, że natkniemy się na jakąś okazję. Mieszkania są coraz to droższe, większość więc preferuje tzw. studenckie życie. Jest to dużo tańsze, niż wynajęcie samemu małego mieszkania, a nie wspomnę już tutaj o utrzymaniu się za najniższą wypłatę. Opłata za mieszkanie to również media i czynsz. W takim przypadku ceny wahają się między 1200-1600 zł miesięcznie. To całkiem sporo. Istnieją jednak opłaty, które nie ulegają zmianie, niezależnie od faktu, gdzie w tym momencie mieszkamy. Chodzi tutaj przede wszystkim o ceny energii. Zazwyczaj są one ustalane w zale� �ności od województwa, ale i tak różnica jest drobna. Dzisiaj wszystkim do życia konieczna jest energia Poznań, Katowice czy Gdańsk, nieważne gdzie i kiedy, i tak potrzebujemy nieustającego zasilania. Nasz świat uzależniony jest od rozmaitego gatunku sprzętu, bez którego nie moglibyśmy prawidłowo funkcjonować. Bez znaczenia gdzie postanowicie mieszkać i z kim. Są takie kwestie, których nie zmienimy i koszty, które stale będzie trzeba pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
sobota, 8 czerwca 2013
[Dom]Gabinet we własnym zaciszu
Nareszcie kupiliśmy mieszkanie! Dzięki temu, że mam aż trzy pokoje, jeden możemy przeznaczyć na własne, prywatne biuro. W tym celu pojechaliśmy do sklepu meblowego po 2 duże biurka, gdzie pomieszczą się laptopy i przynajmniej jeden monitor. Każdy z nas pragnie mieć swój prywatny kąt, stąd w końcu zdecydowaliśmy się na 2 biurka narożne. Dopiero za trzecim podejściem trafiliśmy na odpowiedni komplet i bez dużych oporów złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Na tym nie kończyła się jednak nasza lista. Do kupienia pozostały także regały do zawieszenia, biblioteczka i parę drobiazgów. W miarę szybko poszedł nam zakup wyposażenia, więc pozostały tylko do uzupełnienia artykuł biurowe, w tym taśmy, pudła, teczki i mnóstwo innych. Po powrocie do domu zabraliśmy się za składanie mebli i ich ułożenie w konkretnych miejscach. Czegoś nam acz kolwiek brakowało. Na jednej ścianie miałam zamiar powiesić ogromny plakat, lecz reszta wydawała się niezwykle pusta. Mój partner zaproponował, aby kupić dwie tablice magnetyczne. To było świetne rozwiązanie! Dzięki temu nie będę zmuszona zapisywać wszystkiego na samoprzylepnych karteczkach, które były praktycznie wszędzie. Tablice zamówiliśmy w sklepie internetowym i teraz muszę tylko zadbać o to, aby nasz wspólny kąt stał się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
[Technologia]Co się stanie, gdy zabraknie prądu?
Każdy z nas przywyknął do korzystania ze sprzętu, który potrzebuje nieustającego dostępu do zasilania. W aktualnych czasach młodzi ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego, co by się stało, jeśliby na Ziemi brakło prądu. Nie tak dawno, bodajże w zeszłym sezonie wyemitowano serial, który porusza bardzo podobną tematykę. Mimo nie za dobrych opinii doczekał się on nawet kolejnego sezonu. Może ktoś z Was zna tytuł "Revolution"? Polecam obejrzeć sobie chociaż dwa pierwsze odcinki i przekonać się, jak może wyglądać przyszłe życie bez kluczowego źródła energii. Czy ktokolwiek w ogóle interesuje się tym, jaka jest cena energii elektrycznej? Czy też jak dużo jej zużywamy w ciągu miesiąca? Zamawiamy sprzęt, który obecnie jest popularny. Patrzymy tylko na część jego parametrów i przeważnie zawsze ignorujemy pobór mocy. Przykre jest to, że wszyscy obecnie narzekamy na coraz to większe rachunki. Tańsza energia nie jest jedynym skutecznym sposobem na oszczędzanie. Wystarczy dyscyplina i niezapominanie nawet o tak drobnych rzeczach jak np. wyłączanie komputera i odłączenie z kontaktu ładowarki. Przestańmy w końcu marudzić! Zamiast być samolubnymi egoistami, odmieńmy coś w naszym życiu. W innym przypadku podzielimy los bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
[Sport]Moja najlepsza przygoda z łyżwami
Mnóstwo ludzi pokochało rolki za ich niesamowitą wygodę i szybkość. Pamiętam jeszcze czasy, gdy była moda na proste wrotki. Dla mnie to była autentyczna zmora. Ile razy się przewróciłam i starłam kolana. Gorzej niż na moim pierwszym rowerku. Wyłącznie moja siostra mogła godzinami spędzać na nich czas, pędząc po całym parku i denerwując rodziców. W każdym razie nie zaskoczył mnie ten fakt. W końcu całe ferie spędziła wraz ze znajomymi na lodowisku. Mnie łyżwy trochę przerażały. Może to dlatego, że byłam dzieckiem i nie potrafiłam hamować? Stale lądowałam na ogrodzeniu. Jak dobrze, że siostra zawsze posiadała w sobie multum cierpliwości i pokazywała mi krok po kroku jak powinnam jeździć. Dzięki niej do teraz śmigam po lodzie szybko i bezpiecznie. Podobnie jest z rolkami. Nie sprawiają mi one żadnych kłopotów. Nie mam jednak zbyt wiele miejsca na łyżwy i rolki, stąd niez miernie się cieszę, że wymyślono coś takiego jak łyżworolki. Teraz tylko zamieniam kółka na płozy i mogę dalej śmigać. W dodatku są one ręcznie regulowane, dlatego grubość skarpet nie ma znaczenia. Do dziś wspominam swoje niepewne kroki na lodzie i wakacje spędzone na rolkach. To jedne z moich ulubionych wspomnień z dzieciństwa. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki
[Rozrywka]Powrót do lat młodości
Ostatnio postanowiłam, iż muszę rozwinąć swoje hobby poza domowym zaciszem i osobistą, niewielką pracownią. Uwielbiam rysować i malować. Nie jest ważna dla mnie metoda tylko czas, który spędzam nad płótnem. Pamiętam te czasy, gdy byłam jeszcze pełnym życia dzieckiem. To wówczas rodzice zaprowadzili mnie na plastykę. Dwa razy tygodniowo spędzałam czas w małej grupce, gdzie piecze nad nami sprawowała osoba o niewiarygodnym talencie. Chyba zawsze jej tego zazdrościłam. Po pewnym czasie jednak wszystko się skończyło i obecnie pozostały tylko wspomnienia. Mam teraz ogromny żal do siebie, że przestałam rozwijać tę pasję. W gruncie rzeczy tęsknie za owymi latami nauki. Naszło mnie więc, by zapisać się na zajęcia warsztatowe do pałacu młodzieży i nawet udało mi się natrafić na grupę ludzi w moim wieku. Niezwykle mnie zaskoczyło, kiedy moj a znajoma również zdecydowała się zapisać. Ostatecznie tutaj największe znaczenie ma rozrywka nie talent. Przy okazji pojechałyśmy do sklepu, by kupić akwarele, mazaki i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie poplamimy ubrań. Nareszcie spełni się swoje marzenie! Jestem naprawdę szczęśliwa, że znowu będę mogła rysować i spotykać się z ludźmi o takiej samej pasji. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
[Sport]Atrakcyjna forma wypoczynku
Wreszcie przyszedł ten czas, aby naprawić rower! Trochę mi to zajęło, lecz wcześniej nie miałam standardowo czasu. Zadaje mi się, iż już na początku maja postanowiłam w te lato odkryć pobliskie trasy rowerowe. Mój chłopak ogromnie się ucieszył, gdyż sam miał takie same plany na to lata. Jak widzicie trafiłam idealnie. Obowiązkowy był jednak przegląd i to nie tylko jednego roweru. Okazało się, że to kwestia prawdopodobnie kilku dni, więc niezwłocznie zanieśliśmy je do odpowiedniego sklepu. W tym czasie doszliśmy do wniosku, iż trzeba kupić kilka rzeczy, które gdzieś się nam zgubiły jeszcze w zeszłym roku. Do kompletu dobraliśmy bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, dzięki którym staniemy się widoczni z bardzo daleka. Debatowaliśmy także nad zakupem plecaka, który nadawałby się idealnie jednocześnie do normalnego użytku, jak i roweru. Nasz dobry znajomy podsunął nam swoją ulubioną markę Deuter. Podobno jednocześnie rowerzyści, jak i wielbiciel pieszych wycieczek niezwykle ją sobie chwalą. Co prawda cena nas troszkę zaskoczyła, bo nie jest to zbyt tania rzecz, lecz ostatecznie doszliśmy do wniosku, że rzeczywiście warto. Jest tylko pewien, mały szkopuł. Gdzie zniknęło lato i upały? Mam nadzieję, iż nie będą to deszczowe wakacje. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
piątek, 7 czerwca 2013
[Rozrywka]W jaki sposób rozwijać swoje hobby?
Nie tak dawno doszłyśmy wraz z kuzynką do wniosku, że zaczniemy w ramach pasji szyć własne pluszaki! Podzieliłyśmy się naturalnie zadaniami. Mi w udziale przypadło robienie rysunków koncepcyjnych i planowanie szczegółowych szablonów. Przeważnie ludziom wydaje się, że moja praca jest miła i prosta. Wygląda to jednakże trochę inaczej. Daje ona dużo satysfakcji, lecz wymaga koncentracji! Na początku powstają tzw. zarysy robocze. Jest ich całkiem dużo. Wszystkie postacie staram się rozrysować z każdej perspektywy. Potem robię główny przesiew. Odrzucam te, które mi nie podchodzą. Resztę modyfikuję dodając czasami jakieś elementy. Najlepsze szkice przyczepiam przy użyciu taśmy klejącej do tablicy i przez długi czas zastanawiam się nad optymalną wersją. Przy okazji proszę o opinię kuzynkę i najbliższe mi osoby. Na koniec wybieram zwycięzcę. Ową postać raz jeszcze rozrysowuję, lecz tym razem na dużej kartce. Następnie tworzę z niego szablon. Trafia on potem do mojej kuzynki, która za jego pomocą tnie wybrany przez siebie materiał i dodatki. Jest to nader czasochłonne hobby i dopiero stawiamy wspólnie pierwsze kroki, lecz bardzo się cieszę, że wreszcie odkryłam coś swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
[Turystyka]Czas na górską wyprawę!
Razem z rodzicami zdecydowaliśmy się w tym sezonie spędzić wspólne wakacje w górach w błogiej, rodzinnej atmosferze. Po długiej dyskusji wygrały niedalekie Bieszczady, które dotychczas nie zostały przez nas odkryte. Tata za radą kolegi z pracy zarezerwował dla nas nieduży domek, w ślicznej i niezwykle spokojnej okolicy na całe 2 tygodnie! Naprawdę nie mogę się już doczekać owej wycieczki! Razem z mamą ustaliłyśmy nawet trasę i wyszukałyśmy kilka ciekawych miejsc do zwiedzenia. Wprawdzie należy naprawić jeszcze auto i tata przez to troszkę marudzi, jednak wydaje się równie podekscytowany co my. Aktualnie musimy jedynie zadbać o adekwatną ilość bagażu zarówno dla nas, jak i psa, którego szczęśliwie możemy ze sobą zabrać. Oczywiście w praniu musiało wyjść, że nie mamy paru kluczowych rzeczy, dlatego zdecydowałyśmy się razem z mamą pojechać na porządne zakupy. W pierwszej kolejności na liście znalazł się sklep zoologiczny, gdzie nabyłyśmy szelki, obróżkę i długą smycz. Dodatkowo naszym celem były polary damskie. Zatrzymują one jednocześnie ciepło ciała w zimne wieczory, jak i ochraniają przed niestabilną, górską pogodą. Jak to bywa z kobietami, przyszłyśmy do domu obwieszone wielkimi torbami z zakupami. Nie pozostaje mi chwilowo nic innego, jak czekać na wyjazd! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
[Rozrywka]Gdzie szukać interesujących aranżacji?
Już wkrótce moja mama kończy magiczne 50 lat. Z tej okazji zdecydowali z tatą zorganizować głośne przyjęcie. Z początku pomyślała o restauracji, która wydawała się najbardziej komfortową dla wszystkich opcją. Umówili się więc ze znajomą menadżerką dworku na rozmowę dotyczącą planowanej zabawy. Po długich konsultacjach i naradach z tatą stwierdzili, że jednak zmienią nieco pierwotną koncepcję. Przyjaciółka nakłoniła ich na przygotowanie zabawy w całkowicie innej scenerii, czyli cudownym parku przylegającym do dworku. Postawiona będzie tam specjalna hala namiotowa, gdzie zmieszczą się równocześnie goście, jak i pełny catering. Do tego na środku polany zamontują parkiet, a naokoło niego będą ustawione stoliki, krzesła oraz latarnie. Moim zdaniem jest to znakomity pomysł! Może coś podejrzę i podobnie zorganizuje własne przyj ęcie weselne? Z czystej ciekawości chciałam wpisać w wyszukiwarkę frazę: namioty imprezowe wynajem i byłam nieco zadziwiona tym, jak sporo firm ma podobną ofertę. Możliwe, że zdecyduję się na taka samą aranżację. Wpierw jednak upewnię się, jak to wyjdzie na imprezie mamy i potem podejmę decyzję. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć
[Rekreacja]Propozycje na prezent dla taty
Już niedługo mój tata obchodzi swoje 52 urodziny. W związku z tym pragnęliśmy kupić mu coś wyjątkowego i przydatnego. Naszym głównym planem była jego wyśniona torba na laptopa oraz mocny notes w skórzanej obudowie. Mama aczkolwiek doradziła nam, abyśmy się jeszcze przez pewien czas wstrzymali z zakupami, gdyż tata ciągle zmienia swoje zdanie. Wyczekiwaliśmy tak długo, jak tylko mogliśmy jednak w końcu przyszedł moment, by wybrać się na stale przez nas odwlekane zakupy. Mój chłopak zdecydowanie nie przepada za tego rodzaju wyprawami. Uważa je za kłopotliwe i denerwujące. Wystarczy godzina, by zaczął marudzić. Po kilku godzinach chodzenia od sklepu do sklepu natknęliśmy się na doskonały prezent. Szkoda jedynie, że dokładnie w tym samym czasie zadzwoniła mama. Tata zażyczył sobie plecak turystyczny. W tym celu musieliśmy pojechać dosłownie na najdalszy kon iec miasta, do sklepu sportowego. Szkoda, że w czasie zakupów mój chłopak gdzieś się zgubił. Dopiero po 15 minutach zobaczyłam go wpatrującego się stół do bilarda. Jak dobrze, że nie mamy miejsca w naszym mieszkaniu. Znając panów zapewne wyobrażał sobie, jak z małego pokoju urządza miejsce na stół oraz spotkania z kolegami przy piwie. Cofnijmy się jednak do upominku urodzinowego. Pewnie zgadniecie jaki był tego finał. Obecnie mój tata może praktycznie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
[Zdrowie]Jak walczyć z bezsennością?
Ostatnio cierpię na schorzenie mojego pokolenia, czyli bezsenność. Zbyt duża ilość stresu i wymagająca praca powodują, że faktycznie jestem już wyczerpana. Na początku myślałam, że trzeba trochę zwolnić, odprężyć się i wszystko wróci do normy. Oj, jak ogromnie się przeliczyłam... Teraz jestem niczym tykająca bomba, która za chwilę wybuchnie szczególnie, że wszystko mnie drażni. Nawet współpracowniczka w przypływie uczuć kupiła mi sprawdzone ziółka na sen, które rzekomo są skuteczniejsze od niejednego lekarstwa. Problem tylko, że nie działają. Musiałam sięgnąć po następny lek na bezsenność, ale w sumie nigdy ich nie używałam, więc skąd się mam na tym znać? Pierwszą myślą była wizyta u lekarza. Konsultacja nie trwała dłużej niż 20 minut i usłyszałam, że to skutek przepracowania. W nagrodę dostałam tabletki. Jestem osobą nieco podejrzliwą, więc z przezorności wpisałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Wynik moich badań był przerażający. Większa część tabletek ma w sobie dużo szkodliwej chemii, a te przeciwwskazania! Tabletki od razu wylądowały w koszu na śmieci. Jak dobrze, że moja mama zawsze ma na wszystko odpowiednie rozwiązanie. Dzięki niej dostałam naturalne środki, których nie da się znaleźć w przeciętnym sklepie. Jestem w zasadzie wdzięczna za jej pomoc. Może nie śpię twardo i budzę się co pewien czas, ale chociaż mogę trochę wypocząć. Chociaż wiecie... marzy mi się normalny sen. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
czwartek, 6 czerwca 2013
[Sport]Czy sport jest drogi?
Nie tak dawno mój narzeczony zmienił swoje zainteresowanie, ponieważ brakowało mu konkretnej dawki adrenaliny. Oczywiście nie spytał mnie o zdanie, po prostu znajomi w pracy go skusili i jakoś tak wyszło, że zgodził się z nimi chociaż raz pojechać. Z początku miał całkiem spore wątpliwości czy wspinaczka to dyscyplina dla niego, lecz prędko zmienił opinię. To wszystko tak bardzo go pochłonęło, że jak tylko ma wolną chwilę, ładuje swoje rzeczy i pędzi na Jurę. Każdy sport jednakże nieco kosztuje, w szczególności jeżeli musimy zakupić całe wyposażenie. Nigdy nie zapomnę, kiedy wybrałam się z nim i jego kolegą do centrum handlowego, aby kupić cały sprzęt wspinaczkowy. Panowie za cel obrali sobie sklep sportowy, tymczasem ja spożytkowałam czas dla siebie i poszłam na zakupy do galerii. O dziwko, szybciej uporałam się ze wszystkim niż oni! Nawet udało mi się pójść do marketu po coś na kolacje, a oni w dalszym ciągu dyskutowali nad butami. Pierwszy raz to mężczyźni byli bardziej niezdecydowani niż ja. Chociaż najbardziej przestraszył mnie rachunek. Niech mi ktokolwiek oznajmi, że sport jest najtańszą formą wypoczynku. Już karnet na siłownię jest znacznie tańszy! Oby to nie była jedynie wakacyjna pasja... tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja
[Technologia]Czy można sprawdzić zużycie prądu?
Każdy z nas śni o jak najniższych rachunkach za wynajem i media. Niestety mało kto kontroluje bieżące wydatki. Postanowiłam spytać moją kochaną rodzinę, jak to jest w ich wypadku. Czy sprawdzają comiesięczne wydatki np. za prąd? Wiecie, jakoś nie za bardzo zaskoczyła mnie ich odpowiedź, że raczej się tym nie interesują, zwyczajnie płacą rachunki, a reszta nie bardzo jest istotna. Zapytałam więc tatę o rachunki, by dowiedzieć się jak to wszystko wygląda. Zapisałam sobie też Najistotniejsze dane. Nie pozostało mi nic innego jak poszukać interesujących mnie informacji na temat zużycia energii w internecie. O dziwo natrafiłam na stronie internetowej naszego dostawcy energii na kalkulator zużycia prądu, który rozwiał wszystkie moje wątpliwości. Skonsultowałam swoje odkrycie z rodzicam i i wspólnie doszliśmy do wniosku, że owszem tani prąd nie istnieje, lecz możemy na nim istotnie zaoszczędzić. Potrzeba nam jednak olbrzymiej dyscypliny, gdyż ciągle zapominamy np. o zamknięciu komputera czy zgaszeniu światła. Aż trudno dać wiarę, że takie drobne zmiany mogą posiadać tak ogromny wpływ na wielkość rachunków. Logiczne, że na początku zmiany są mało widoczne. Dopiero po paru miesiącach mogliśmy naprawdę zauważać niższe rachunki. Warto nieraz zainteresować się tym, co jesteśmy w stanie zmienić, aby wszystkim żyło się lepiej. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
[Turystyka]Mężczyźni i ich kłopoty
Chyba praktycznie w każde lato tata mówi, że nie posiada odpowiednich butów. Adidasów nie założy, bo noga się nagrzewa, a tenisówki są niewygodne. Jego marudzenia działa już chyba wszystkim mocno na nerwy. W dodatku w poprzednim roku zamówił sobie sandały. Oczywiście jego duma nie pozwoliła mu poprosić kogoś o wsparcie. Ostatecznie on wie wszystko najlepiej i nikt nie jest mu potrzebny. W rezultacie do dziś leżą praktycznie niewykorzystane, ponieważ jak się okazało, zamsz nie za bardzo spełnił swoją funkcję. Stopa ciągle mu się w nich pociła i do tego ślizgała. Nie dziwię się, że końcówkę lata przechodził w klapkach. Już od początku odradzałam mu robić samemu zakupy, mimo to naturalnie uparciuch nawet nie posłuchał córki. Szczęśliwie w tym roku nie popełnił identycznego błędu i nawet sam zadzwonił z prośbą byśmy pojechali z nim do sklepu. Bez namysłu zabraliśmy go do marketu po sandały turystyczne. Może nie są one za tanie, lecz idealnie nadają się na upał i piesze wycieczki. W każdym razie nie zaskoczył mnie fakt, iż tata obecnie nigdzie bez nich nie wychodzi. Ulżyło mi tylko, że nie wpadł na pomysł ubrania skarpetek. Ach ta męska pycha. Chyba nigdy do końca nie poznam mężczyzn, nawet nie chcę próbować. Dobrze, że umieją jeszcze przyznać się do błędu. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
środa, 5 czerwca 2013
[Rodzina]Przyszła mama i zapowiedź zakupów
Ostatnio moja przyjaciółka oświadczyła wszystkim, że już wkrótce będzie szczęśliwą mamą. Przy okazji więc w raz z mężem robią gruntowny remont pokoju. Kiedyś już mówiła mi o swoich planach, ale niestety z braku czasu i odrobiny motywacji nieustannie go przekładała. W końcu los się do nich uśmiechnął szczególnie, że od bardzo dawna starali się o maleństwo. Niemal się już poddali i całkowicie odpuścili. Można domyśleć się, że od razu wpadła w olbrzymią radość i wszystko zaczęła szczegółowo planować. Zagoniła męża do pracy, a mnie zaciągnęła na zakupy. Nie zostało nam nic innego, jak ułożyć plan zakupów na cały weekend, który spędzimy na poszukiwaniach mebli i zabawek. Szczególnie zależało jej na zakupie łóżeczka, niewielkiej szafki oraz niezbyt ciężkiego wózka, gdyż wiele na ten temat się nasłuchała. Duża część zakupów poszła nam dość sprawnie. O prawdziwy zawrót głowy postarały si ę jednak wózki, które nie dosyć, że są ciężkie to i drogie. W szczególności kluczowe dla nas były w miarę duże kółka oraz mocne wykończenie. Całość musi być zgrabna, a nie toporna. Zajrzałyśmy do trzech największych sklepów i absolutnie nic nie znalazłyśmy. Wszystkie wzory były identyczne. Dobrze, że sprzedawczyni wspominała o nowej dostawie za niecały miesiąc. Wreszcie ten weekend dobiegł końca. Padam z nóg! Niech tylko przyjdzie czas na mnie, a nie daruję jej takiego samego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
Subskrybuj:
Posty (Atom)













